Kamila leci do UK!
New video
10/17/2026Przelot PL - UK. Kamila leci do Anglii ale coś nie pykło. Posłuchajcie jak przebiegła cała sytuacja.
0 Comments
Be the first to leave a comment.
▸Show captions (47)
| 00:00 - 00:05 | Piątek wieczór, czas wyjazdu. Brać walizki i jedziemy mówię. Dawać, dawać |
| 00:05 - 00:07 | Ruchy bo nie zdążycie. |
| 00:07 - 00:10 | Szybki przejazd na przystanek PKS. Kamila z Jerzykiem wsiedli do autobusu. |
| 00:11 - 00:16 | Pojechali. Ja wróciłem do domu. Mija godzina. telefon, odbieram i co słyszę? |
| 00:17 - 00:21 | Brat, nie zdążyliśmy na samolot. Wracamy do Jordanowa. |
| 00:21 - 00:24 | Rozumiesz? |
| 00:29 - 00:31 | Rozumiesz? |
| 00:31 - 00:34 | Mówi, że czekają na busa powrotnego w galerii. |
| 00:38 - 00:40 | Rozumiesz? |
| 00:41 - 00:47 | Ona teraz wraca z Jerzykiem, a już z wszystkimi się pożegnali, poprzytulali. |
| 00:47 - 00:50 | Nawet nie wsiedli do autobusu na lotnisko. |
| 00:50 - 00:56 | Karol zadzwonił z pytaniem "Jak tam?" A Kamila, że są w autobusieee |
| 00:58 - 00:59 | Karol na to: |
| 00:59 - 01:01 | Przecież za 5 minut startuje samolot. |
| 01:04 - 01:06 | My dopiero jedziemy na lotnisko. |
| 01:06 - 01:08 | Jak wylatuje jak nas nie ma? |
| 01:13 - 01:14 | Rozumiesz? |
| 01:14 - 01:16 | Pomyliła godzinę wylotu z przylotem! |
| 01:16 - 01:20 | I nie dojechała na lotnisko na czas. |
| 01:21 - 01:27 | Jak w przysłowiu. Wybiera się sójka za morze i wybrać się nie może. |
| 01:35 - 01:36 | I oni z tymi bagażami. |
| 01:36 - 01:39 | Na busa powrotnego i jazda. |
| 01:41 - 01:44 | Ale Jerzyk dostrzegł coś pozytywnego. |
| 01:44 - 01:47 | Mówi, że to musi być "przeznaczenie" |
| 01:47 - 01:49 | Ja przeczuwałem na rondzie, że |
| 01:50 - 01:53 | wylot będzie ciekawy. |
| 01:54 - 01:56 | Ale nie aż tak. Jak można |
| 01:56 - 01:58 | pomylić godziny wylotu z przylotem? No jak? |
| 01:58 - 02:02 | Karol cisnął bekę,a u nas nikt nie wierzył w ich powrót. |
| 02:05 - 02:07 | Rozumiesz? |
| 02:10 - 02:11 | Nawet Olek, |
| 02:11 - 02:13 | Nawet Olek... |
| 02:15 - 02:17 | się ze mną założył o dwie dychy |
| 02:17 - 02:20 | że to wkrętka bo to nie jest możliwe tak się pomylić |
| 02:21 - 02:28 | Tak naprawdę to Kamila nawet nie zdążyła się spóźnić na samolot bo nawet nie dojechała do lotniska |
| 02:29 - 02:30 | Ej, |
| 02:30 - 02:32 | wtopa roku! |
| 02:36 - 02:39 | A Karol nadgodziny robił żeby ich odebrać o czasie |
| 02:40 - 02:42 | I się nie doczekał. Ajjj! |
| 02:50 - 02:55 | Mama to wcale nie była zaskoczona tą sytuacją. |
| 02:56 - 02:58 | A ty co na to? |
| 02:58 - 03:04 | Znam ją. Pomyślałem, kto inny mógł się spóźnić jak nie ona. Jedyna z całej rodziny, |
| 03:04 - 03:09 | No nie? Sam powiedz, kto jak nie Kamila? |
| 03:09 - 03:11 | Ajjj, łezka uroniłem ze śmiechu. |
| 03:16 - 03:20 | Coś nieprawdopodobnego. |
| 03:23 - 03:26 | Jak sobie wyobrażę jej minę gdy odbierała telefon od Karola |
| 03:31 - 03:36 | to łzy same cisną się do oczu. Nie zapomnimy tego nigdy, ah nigdy! |