Toxic w barze
New video
9/24/2026Oto co toxic mówił w barze na temat bitwy, hitler w tym momencie swegi życia bardzo pasuje do toxica, podobne podejście do życia
0 Comments
Be the first to leave a comment.
▸Show captions (49)
| 00:00 - 00:03 | Flota dzielnie walczy w Algoran |
| 00:04 - 00:05 | Admirał Kryze dowodzi lewą flanką |
| 00:05 - 00:07 | Podczas gdy admirał Lok zajął się prawą |
| 00:08 - 00:12 | Siły walczące nad Bandomeer wracają i lecą na pomoc |
| 00:12 - 00:15 | I powinny pierwsze okręty dotrzeć w 40-45 godzinie. |
| 00:17 - 00:19 | Admirał Kryze zabezpieczy lewą flankę |
| 00:19 - 00:21 | i posiłki bezpiecznie wskoczą do systemu |
| 00:24 - 00:26 | Mein Mand'alor |
| 00:27 - 00:28 | Admirał Kryze... |
| 00:31 - 00:33 | Admirał Kryze jest abordażowany przez Yinchorii |
| 00:34 - 00:36 | A jego siły są niemalże martwe |
| 00:53 - 00:58 | Wszyscy poza Georgem, Kocieborem i botami wypierdalać |
| 01:13 - 01:15 | Jakim cudem to się stało! |
| 01:15 - 01:17 | Jak ostatnio patrzyłem wszyscy żyli! |
| 01:18 - 01:23 | A teraz niby nikogo nie ma a on abordażowany?! |
| 01:25 - 01:28 | A w ogóle skąd wiedzieli |
| 01:29 - 01:31 | GDZIE JEST KURWA ADMIRAŁ?! |
| 01:31 - 01:34 | Nie mówiąc o tych niezniszczalnych flankach wroga |
| 01:34 - 01:37 | albo ich nieśmiertelnym centrum |
| 01:37 - 01:40 | nie ważne co zrobililiśmy żyją dalej |
| 01:40 - 01:42 | Mandalorze, to przez dezorganizację |
| 01:42 - 01:46 | W dupie mam tą dezorganizację |
| 01:46 - 01:48 | Mandalorze, okręty muszą być dywizjonach |
| 01:48 - 01:52 | A co mnie te dywizjony interesują, okręty walczyły i walczą |
| 01:53 - 01:54 | A zresztą! |
| 01:56 - 01:57 | George dywizjony narysował sam |
| 01:57 - 02:00 | więc nie powinno debuffa być |
| 02:00 - 02:03 | A co z naszym lotnictwem? |
| 02:04 - 02:08 | Czy zmasakrowały wrogie mysliwce? |
| 02:08 - 02:13 | Czy storpedowały wrogie silniki tak jak im kazałem? |
| 02:14 - 02:16 | Czy o tak wiele proszę? |
| 02:17 - 02:21 | Chciałem tylko zmasakrować tą flotę jak nad Bandomeer |
| 02:27 - 02:29 | Moje marzenia wielkiej mandalore |
| 02:30 - 02:34 | moje marzenia martwego złotoustego i gargamela |
| 02:34 - 02:36 | wszystko pierdutnęło |
| 02:41 - 02:42 | Kociebor mi tłumczył |
| 02:43 - 02:47 | Ale kurwa ja wiem najlepiej, więc go zignorowałem |
| 02:48 - 02:53 | Zresztą, dlaczego oni są tam w tej godzinie? |
| 02:54 - 02:56 | Mieli być w innej |
| 02:56 - 02:59 | Ale admin zjebał i byli nim się przeorganizowałem |
| 03:00 - 03:02 | Nieważne że miałem ponad miesiąc czasu to zrobić |
| 03:04 - 03:07 | Będzie dobrze, Kociebor nam pomoże |
| 03:14 - 03:16 | Admin mógł się posłuchać |
| 03:19 - 03:23 | Mógł przyznać mi rację i dać 20% zniszczenia każdemu statkowi wroga |
| 03:25 - 03:26 | Ale nie, uznał że to moja wina |
| 03:31 - 03:33 | Bitwa będzie przegrana |
| 03:40 - 03:46 | A mogłem ją wygrać, gdyby tylko admin poszedł mi na rękę, |
| 03:46 - 03:49 | Gdyby tylko znowu rozpierzchł się wróg |
| 03:53 - 03:56 | To wszystko wina innych |