WEBVTT

0
00:00.500 --> 00:03.250
Oto stany magazynowe papieru i materiałów

1
00:04.000 --> 00:05.500
Mamy zapas viveli i gambo

2
00:05.650 --> 00:07.500
gumek też jest zapas

3
00:08.000 --> 00:12.000
Nowe maszyny są już opanowane

4
00:12.900 --> 00:15.500
i wdrożyliśmy procedury omówione na spotkaniach

5
00:17.500 --> 00:19.000
No żebyło się nie popierdoliło

6
00:19.000 --> 00:21.500
kiedy zlecenia zaczną spływać.

7
00:24.750 --> 00:26.500
Prezesie

8
00:27.500 --> 00:28.500
Znowu jest problem z grafikami

9
00:31.000 --> 00:33.500
Nie chcą nazywać plików i robić checklist

10
00:34.000 --> 00:36.000
Bez tego cała produkcja jebnie

11
00:53.000 --> 00:58.500
Zostaje Ula, Ela, Brygida i Patryk

12
01:13.000 --> 01:15.000
Jak to kurwa nie chcą robić

13
01:15.250 --> 01:17.750
Mam ich kurwa dość

14
01:18.750 --> 01:23.250
Jebane nieroby, marudy i beztalencia

15
01:25.250 --> 01:28.000
Siedzą se w przytulnym biurze

16
01:29.250 --> 01:31.000
Dostali nowe fotele i jescze im źle

17
01:31.500 --> 01:34.000
Przysięgam że kazdy błąd

18
01:34.750 --> 01:37.750
im wezme z wypłaty to sie nauczą.

19
01:37.500 --> 01:40.500
Już Wojtek był wyjebany dla przykładu

20
01:40.500 --> 01:42.750
Ale bez Wojtka projekty będą chujowe

21
01:42.750 --> 01:46.250
Jebać go, zrobimy z AI

22
01:46.500 --> 01:48.790
Ale Ai robi tylko płaskie obrazki

23
01:48.790 --> 01:52.000
Jebie mnie to, będzie tylko 1 wizka

24
01:53.000 --> 01:54.500
Wchodzę tam to nie ma z kim gadać

25
01:56.000 --> 01:57.750
a drukarz już na prochach jedzie

26
01:57.750 --> 02:00.500
Wiesz ile mnie to wszystko kosztuje

27
02:00.500 --> 02:03.500
A nasz facebook wygląda jak dupa od murzyna

28
02:04.500 --> 02:08.000
W tym miesiacu już 2 tony papieru poszły w dupe

29
02:08.750 --> 02:13.500
a do tego handlowcy chcą nowe auta

30
02:14.000 --> 02:16.750
A jak wchodzę i pytam co sprzedali

31
02:17.500 --> 02:21.750
mówią żebym ich nie naciskać

32
02:27.000 --> 02:29.000
Już lepiej było na Racławickiej

33
02:30.500 --> 02:34.000
Tam przynajmniej nie widziałem tego burdelu

34
02:34.500 --> 02:36.500
I sam ogarniałem co się dzieje

35
02:41.000 --> 02:42.500
Teraz idę przez halę

36
02:43.000 --> 02:47.500
Wszyscy spierdalają po kątach

37
02:48.500 --> 02:53.000
jakby mnie nie znali

38
02:54.000 --> 02:56.000
Przecież mieliśmy sie rozwijać

39
02:56.500 --> 02:59.750
podbijać nowe rynki

40
03:00.000 --> 03:02.500
i wytrzepać konkurencję

41
03:04.750 --> 03:07.500
Nie bój się, do grudnia będzie dobrze

42
03:14.250 --> 03:16.250
Łudziłem się że wszystko będę mieć na oku

43
03:19.250 --> 03:23.250
Największa firma w branży

44
03:25.550 --> 03:26.750
Ale może chociaż jest nadzieja

45
03:31.500 --> 03:33.750
Nowy dyrektor sprzedaży

46
03:40.750 --> 03:46.250
On to postawi wszystko na nogi

47
03:46.500 --> 03:49.000
jeśli nie on to jesteśmy zgubieni

48
03:53.750 --> 03:56.000
Jadę na urlop